Kazimierski Park Krajobrazowy
Ośrodek Zamiejscowy w Lubartowie

Kazimierski Park Krajobrazowy utworzony został w 1979 r. i jest najstarszym parkiem krajobrazowym w województwie lubelskim. Walory przyrodnicze, kulturowe i krajobrazowe Kazimierza, Nałęczowa i Puław znane i doceniane były od lat. Utworzenie parku krajobrazowego stało się ukoronowaniem wieloletnich starań naukowców i krajoznawców.

Niezwykle interesująca jest budowa geologiczna parku. Jego skalne podłoże powstało w istniejącym tu u schyłku okresu kredowego morzu. Szkielety żyjących w nim organizmów opadły na dno i utworzyły skały wapienne o różnej twardości. Ślady licznych gatunków zwierząt zamieszkujących dawne morze kredowe znajdujemy do dziś we wszystkich niemal kamieniołomach na terenie parku. Na obecny krajobraz parku miały również wpływ zlodowacenia a przede wszystkim przyniesione przez wiatr wielkie ilości pyłu lessowego, który miejscami tworzy ponad 30 metrowej grubości czapę. W której po epoki lodowcowej rozpoczęły się trwające do dziś procesy erozyjne. Wyjątkowo podatne na rozmywanie wyniosłości lessowe rozczłonkowane zostały przez niezliczoną ilość wąwozów.

Na obszarze Płaskowyżu Nałęczowskiego, czyli w lessowej i pozbawionej większych kompleksów leśnych, części parku proces przemiany krajobrazu trwa nadal i stanowi jedną z jego najbardziej charakterystycznych cech. Sieć wąwozów osiągnęła w zachodniej części płaskowyżu rekordową gęstość 11km/km2. Najbardziej atrakcyjnymi formami erozji są głębokie,stromościenne jary oraz antropogeniczne, bo powstałe na bazie pogłębiających się dróg gruntowych, głębocznice. Rzeźba Równiny Bełżyckiej jest znacznie bardziej monotonna, a krajobraz ożywiają jedynie wydmy piaszczyste, często porośnięte drzewostanami sosnowymi. Najbardziej wyróżniającym się elementem krajobrazu jest stroma krawędź o tektonicznym pochodzeniu o wysokości ponad 90 m. Roztaczają się niej rozległe widoki na zupełnie płaską Kotlinę Chodelską. Szczególne walory krajobrazowe posiada Małopolski Przełom Wisły. Na linii Podgórz – Janowiec dolina Wisły zwęża się do stromościennego „kanionu” o szerokości niewiele ponad 1 km. Prawe lessowe zbocze doliny wznosi się do 90 metrów nad poziom rzeki, lewe pozbawione lessu jest niższe (do 50 m), ale równie strome. Wisła na tym odcinku zachowała, cechy dużej nizinnej dzikiej rzeki.

Ze względu na dosyć duże urozmaicenie terenu w Kazimierskim Parku Krajobrazowym występuje zróżnicowana roślinność: wodna, szuwarowa, torfowiskowa, łąkowa, leśna, murawowa i synantropijna. Główne walory florystyczne parku związane są z ciepłolubną roślinnością wapiennych oraz lessowych zboczy w dolinie Wisły i Bystrej, wchodzących w skład muraw kserotermicznych. Możemy tutaj spotkać wiele rzadkich i chronionych roślin m.in.: wisienkę karłowatą, wiciokrzew przewiercień, powojnik pnący, ligustr pospolity, wawrzynek wilczełyko, aster gawędka, obuwik pospolity, zawilec wielkokwiatowy, miłek wiosenny, ostnica włosowata, goryczka krzyżowa, wężymord stepowy, len złocisty, oman wąskolistny, kosaciec bezlistny.

Murawy kserotermiczne to doskonałe siedlisko dla wielu owadów. Motyl – modraszek orion oraz dwa gatunki pluskwiaków to stwierdzone tutaj endemity żyjące jedynie w okolicach Kazimierza. Z kolei dzika dolina Wisły, a przede wszystkim piaszczyste łachy i wyspy to wymarzone siedliska lęgowe dla ptaków.

Szczególnie atrakcyjnym miejscem do obserwacji ptaków jest dolina Wisły. Można zaobserwować tutaj m.in.: rybitwę rzeczną i białoczelną, sieweczkę rzeczną i obrożną, mewę siwą, śmieszkę, czarnogłową i białogłową. Do rzadkości należy stwierdzenie gniazdowania ostrygojada w rezerwacie Krowia Wyspa. Jest to bardzo nieliczny ptak lęgowy, który występuje głównie na wybrzeżu. 

W celu ochrony szczególnych walorów przyrodniczych, krajobrazowych, geologicznych i florystycznych w Kazimierskim Parku Krajobrazowym zostały utworzone 3 rezerwaty: „Krowia Wyspa”, „Skarpa Dobrska”, „Łęg na Kępie”.

W Kazimierskim Parku Krajobrazowym bardzo ważne są także unikalne walory kulturowe. Centrum parku zajmuje miasteczko Kazimierz Dolny, uznane w całości wraz z otaczającym krajobrazem za zespół zabytkowy o randze międzynarodowej i uznany rozporządzeniem Prezydenta RP za Pomnik Historii. Najcenniejsze z kazimierskich zabytków to wspaniale wyeksponowane w krajobrazie ruiny zamku Kazimierza Wielkiego, kościół farny z XVI w., zespół klasztorny OO Franciszkanów Reformatów z II poł. XVII w., renesansowe kamienice Celejów i Przybyłów, oraz grupa spichlerzy z XVI - XVII w. Poza Kazimierzem na uwagę zasługują: zamek Firlejów (XVI w.) oraz zabytkowy układ urbanistyczny z czworobocznym rynkiem i kościołem w Janowcu, barokowo - klasycystyczny (XVIII w.) kościół w Górze Puławskiej, późnobarokowy Pałac Małachowskich w Nałęczowie, XVIII i XIX wieczny zespół budynków sanatoryjnych w Nałęczowie, zespoły pałacowo - parkowe w Celejowie, Kęble, Czesławicach, zespoły dworko - parkowe w Wylągach, Drzewcach, Karczmiskach i Antopolu a także zabytki wiejskiego budownictwa drewnianego w Męćmierzu i Rogowie oraz skansen w Janowcu.

Kazimierz Dolny nieprzerwanie od wielu już lat znajduje się w kanonie najpiękniejszych i najpopularniejszych miejsc w Polsce. Niekiedy jego przeludnienie, szczególnie w sezonie turystycznym, może być uciążliwe. Warto wtedy skorzystać z bogatej infrastruktury turystycznej takiej jak szlaki piesze, rowerowe oraz ścieżki spacerowe. Przy ich pomocy dotrzemy do najbardziej urokliwych zakątków niezwykłego Kazimierskiego Parku Krajobrazowego.

 

Ścieżka dydaktyczna „Dobre-Podgórz”

Trasa ma długość około 6.5 km. Przejście proponowanej umożliwi nam poznanie rezerwatu krajobrazowego „Skarpa Dobrska”, interesującej budowy geologicznej, skał węglanowych, lessu, form erozji wąwozowej i sufozji. Czekają nas niezwykłe atrakcje widokowe, które pozostaną długo w pamięci.

Czas potrzebny na przejście to 2-2,5 godziny.

Dojazd autobusem/busem z Puław przez Kazimierz Dolny do Wilkowa, Lasu Dębowego lub do Bartłomiejowic oraz z Opola Lubelskiego przez Wilków, Kazimierz Dolny do Puław.

Wędrówkę rozpoczynamy przy przystanku autobusowym we wsi Dobre, kierując się na północ drogą przebiegającą przez wioskę. Po prawej ręce mijamy budynek szkoły, przed ogrodzeniem którego znajduje się tablica informująca o rezerwacie „Skarpa Dobrska”. Warto zatrzymać się na chwilę przy niej, aby bliżej poznać ten chroniony teren i zwrócić baczniejszą uwagę na architekturę wioski.

1.   Dobre

Dobre (gm. Wilków) położone jest w Kotlinie Chodelskiej u stóp stromej i wysokiej krawędzi Równiny Bełżyckiej. Idąc przez wieś zauważymy chylące się stare chałupy, niekiedy pokryte strzechą. Uwagę naszą zwrócą ciekawe elementy zdobnicze znajdujące się na ścianach szczytowych, okiennicach i w obramieniach okien (nadokiennikach, podokiennikach). Do wznoszenia domów używano budulca, którego dostarczała sama przyroda – drewno, słomę oraz miejscowy kamień. Na terenie Powiśla charakterystyczne było stosowanie do budowy domów i obiektów gospodarczych białych skał węglanowych  z wykorzystaniem czerwonej cegły do obramień drzwi i okien. Szczególnie w ciągu ostatnich stu lat.

Niestety, coraz mniej tych dobrze „siedzących” w krajobrazie wsi obiektów. Na ich miejsce pojawiają się częściej piętrowe, murowane domy, wyskakujące swoją skalą z harmonijnej zabudowy.

Droga biegnąca wzdłuż Dobrego skręca w lewo, na północo-zachód, a my obok krzyża kierujemy się w prawo, w stronę wylotu wąwozu. Zauważmy, że poziom drogi jest wyższy w stosunku do otoczenia. Znajdujemy się bowiem na stożku napływowym, uformowanym u wylotu wąwozu z materiału wyniesionego z jego zlewni.

Po przejściu około 250 m skręcamy w lewo, pnąc się na krawędź. Droga w dolnej partii skarpy wcina się w białe, węglanowe skały podłoża. Uświadamiamy sobie, że oto teraz stąpamy po wielkim, starym cmentarzysku. Skały te powstały bowiem z nagromadzenia na dnie zbiornika morskiego obumarłych roślin i zwierząt, które żyły ponad 65 mln lat temu, podczas ery mezozoicznej w ciepłym morzu kredowym. Są więc to skały osadowe pochodzenia organicznego.

Obok tablicy z napisem: „Rezerwat przyrody prawem chroniony” opatrzonej godłem państwowym zatrzymujmy się.

2.      Rezerwat Przyrody „Skarpa Dobrska”

Rezerwat przyrody typu krajobrazowego „Skarpa Dobrska” utworzony został Zarządzeniem Ministra Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa z dnia 8 lipca 1991 roku. Obejmuje on obszar nieużytków rolnych i pastwiska o powierzchni 39,7ha.

Celem ochrony obok wybitnych walorów krajobrazowych, które docenić możemy także z odległej perspektywy jest zachowanie ciepłolubnych muraw (stok krawędzi ma ekspozycję dosłoneczną – południową) o charakterze stepów ostnicowych i kwietnych, rzadkich w skali Wyżyny Lubelskiej i całego kraju. Na glebach wytworzonych z lessów, margli i opok marglistych spotyka się tutaj kwitnące wczesną wiosną chronione gatunki: miłka wiosennego, zawilca wielkokwiatowego, wisienkę karłowatą, a także wężymorda stepowego, kosatkę kielichową czy stepową trawę – ostnicę włosowatą – osiągającą wysokość do 1m o plewkach zakończonych silnie zondulowanymi włoskami.

Mocno erodowane powierzchnie zwietrzałych, mniej odpornych skał węglanowych typu margli i kredy piszącej, które mają swoje wychodnie w dolnej partii stoku, zajmują płaty rzadkiego omanu wąskolistnego. Na zasobnym w węglan wapnia podłożu zwietrzałych margli i opok marglistych wykształciły się tutaj płytkie gleby zwane rędzinami.

W znacznej mierze, obok cennej roślinności murawowej, stok krawędzi porastają zarośla z dziką różą, berberysem, ligustrem pospolitym, tarniną, które w wyniku naturalnej sukcesji roślinnej stopniowo wypierają cenną roślinność murawową. Stąd, aby zachować enklawy stepu, rezerwat jest rezerwatem częściowym, gdyż niezbędne są pewne zabiegi pielęgnacyjne.

Na terenie rezerwatu zabronione jest wzniecanie ognia, zakłócanie ciszy, zanieczyszczanie terenu, zbiór ziół leczniczych, niszczenie gleby, pozyskiwanie kopalin oraz wykonywanie wszelkich robót ziemnych, dokonywanie nasadzeń drzew i krzewów oraz zaorywanie, polowanie, chwytanie, płoszenie i zabijanie dziko żyjących zwierząt, niszczenie gniazd, wybieranie jaj czy piskląt wszystkich gatunków ptaków.

Celem ochrony jest także zachowanie wychodni i odsłonięć różnowiekowych osadów czwartorzędowych oraz różnorodnych form rzeźby, które bliżej poznamy w trakcie dalszej wędrówki. Trasa ścieżki wiedzie bowiem wokół rezerwatu.

Pniemy się pod górę. Podłoże zmienia zabarwienie z białego na żółte, nad skałami węglanowymi (marglami i opokami marglistymi) pojawiają się lessy, które poznamy przy kolejnym stanowisku. Droga coraz głębiej wcina się w podłoże. Wchodzimy w typową głębocznicę lessową.

3.      Głębocznica lessowa. Less

Forma jest głęboka na kilkanaście metrów. Ma ona prostoliniowy przebieg i typowe dla głębocznic strome – pionowe zbocza, modelowane obrywami i zerwami. Zdolność do tworzenia pionowych ścian zawdzięcza less głównie węglanowi wapnia, który stanowi lepiszcze drobniutkich ziarenek kwarcu.

Przyszedł czas, by namacalnie zaznajomić się ze skałą. Tak – skałą. Może to niektórych zdziwi, ale w sensie geologicznym skałą jest każde naturalne nagromadzenie jednego lub wielu minerałów. A nam często „skała” kojarzy się z czymś litym, twardym. Stąd nie zawsze uświadamiamy sobie, że skałą jest także piasek czy ropa naftowa.

Lessy są skałami pylastymi. Łatwo się możemy o tym przekonać rozcierając w palcach grudkę skały. Skała w dotyku jest miękka i przypomina mąkę lub puder. Średnia średnica ziaren dla lessu akumulowanego w okresie ostatniego zlodowacenia, w przedziale czasowym 100-15/12 tysięcy lat temu, mieści się we frakcji 0,020-0,035 mm. Less składa się głównie z ziaren kwarcu i stąd w składzie chemicznym dominuje krzemionka, której udział w lessach z ostatniego zlodowacenia dochodzi do ponad 80%. Zawartość tlenków glinu, żelaza, wapnia i potasu wynosi kilka procent. Duży jest stosunkowo udział węglanu wapnia. Właśnie temu składnikowi w głównej mierze, less zawdzięcza zdolność do tworzenia pionowych ścian. W pokrywach lessowych można spotkać wytrącenia węglanu wapnia w postaci tak zwanych kukiełek lessowych (laleczek lessowych).

Akumulacja lessu odbywa się w warunkach klimatu peryglacjalnego (tundrowego), w czasie ochłodzenia klimatu. Okresy ocieplenia zaznaczały się przerwami w akumulacji pyłu i rozwojem gleb na lessach. Dzisiaj w odkrywkach lessowych możemy spotkać warstwy gleb kopalnych z okresów zarówno interglacjalnych, czyli ociepleń klimatu między zlodowaceniami, jak również słabiej wykształcone gleby, z okresów interstadialnych (między kolejnymi nasunięciami lądolodu podczas jednego zlodowacenia). Przeciętne maksymalne tempo akumulacji pyłu lessowego podczas ostatniego zlodowacenia dochodziło do 1 mm osadu w ciągu roku (okres 28-15/12 tysięcy lat temu).

Less jest utworem osadowym, eolicznym, a więc zakumulowanym przez wiatr. W akumulacji lessu brały udział wiatry, które przewiewały pył głownie z obszarów dolinnych z odległości od kilku do kilkudziesięciu kilometrów. Wytrącanie pyłu następowało w wyniku turbulencji wiatrów wywołanej urzeźbieniem i związanym z tym spadkiem energii transportującej. Opadający na powierzchnię terenu less mógł być tutaj zatrzymywany przez roślinność.

Z cech fizycznych lessów na uwagę zasługuje wysoka porowatość, wahająca się w przedziale 40-50%. Less jest wrażliwy na działanie wody – cechuje go silna rozmywalność i rozmakalność oraz zdolność do osiadania przy zawilgoceniu.

Obserwując strome ściany (krawędzie) głębocznicy ruszamy pod górę. W partii wierzchowinowej stopniowo zmniejsza się głębokość formy, a podejście staje się łatwiejsze, dzięki łagodnemu nachyleniu dna. W pewnym momencie zauważymy po prawej ręce, na lewym zboczu wyraźne zagłębienia „nadgryzające” krawędź.

4.      Formy sufozyjne (suffozyjne)

W górnych partiach zboczy głębocznicy rozwinęły się ostre formy kotłowate i studniowate, oddzielone od głębocznicy wyraźnym progiem. Powstały one w wyniku wypłukania lessu i drążenia przez wsiąkające wody podziemnych kanałów i tuneli, a następnie zapadnięcia się lessowego sklepienia nad pustymi pieczarami. Obok mechanicznego usuwania drobnych ziaren pyłu,  wpływ na rozwój tego typu form ma również chemiczne rozpuszczanie składników zawartych w lessie, a zwłaszcza węglanu wapnia. Proces ten nazywa się sufozją.

Poniżej progu zauważymy wylot kanału wydrążonego przez wody wsiąkające w przepuszczalne podłoże. Gdy nastąpi rozcięcie progu, oddzielającego formę sufozyjną od głębocznicy, forma ta zostanie włączona do odwadniania powierzchniowego.

      Niekiedy formy sufozyjne obszarów lessowych, ze względu na podobieństwo do form krasu wapiennego, określane bywają mianem krasu lessowego.

      Po około 700 m wspinaczki na krawędź dochodzimy do skrzyżowania polnych dróg, osiągając wysokość (bezwzględną) 216 m n.p.m. W ten sposób pokonaliśmy prawie 90 m wysokości względnej.

      Przy krzyżu skręcamy w lewo, na północny zachód.

5.      Na lessowej wierzchowinie

 Wyżyna Lubelska posiada charakter wybitnie rolniczy. Również w strukturze użytkowania gruntów Kazimierskiego Parku Krajobrazowego wyraźnie przeważają użytki rolne, a dominującym jest rolniczy krajobraz kulturowy.

Mamy tutaj do czynienia z kompleksem żyznych gleb pszenno-buraczanych, wytworzonych z lessów. Obok wymagających upraw polowych, wielu z pewnością zaintrygują plantacje chmielu, pnącego się łętami rozpiętymi na wysokich słupach.

Obserwując różnorodność upraw użytkowanych na żyznych glebach idziemy obok chmielników, plantacji malin, porzeczek, truskawek, aronii i pól wzdłuż strefy krawędziowej Równiny Bełżyckiej, nadbudowanej miąższą pokrywą lessową. Czapa lessowa o szerokości około 1 km stopniowo wyklinowuje się w kierunku zachodnim. Po prawej ręce w oddali dostrzeżemy Zakłady Azotowe i osiedla mieszkaniowe w Puławach. Warto też odszukać w krajobrazie wśród wzgórz kazimierską basztę. W pewnym momencie, patrząc na północ, ujrzymy nadzwyczaj piękną panoramę z ruinami janowieckiego zamku. Po 1250 m marszu po wierzchowinie, droga stopniowo wcina się w podłoże lessowe tworząc głębocznicę. Po dalszych 250 m droga skręca w prawo, na północo-wschód. My jednak skręcamy w lewo, na zachód, aby wejść na wspaniały punkt widokowy.

6.      Panorama „Na końcu świata”

Stojąc na południo-zachodnim skraju Równiny Bełżyckiej podziwiamy rozległą panoramę Kotliny Chodelskiej, Małopolskiego Przełomu Wisły i Równiny Radomskiej – już po drugiej stronie rzeki.

Na równinnej Kotlinie Chodelskiej, wchodzącej od zachodu jakby trójkątnym klinem – nizinną zatoką w zrąb Wyżyny Lubelskiej, stosunkowo duży udział w strukturze użytkowania gruntów maja plantacje chmielu i sady, co zresztą doskonale daje się zaobserwować. Chodelka, która przepływa z południo-zachodu na północo-wschód w osi Kotliny, w dolnym ujściowym biegu przyjmuje kierunek północny i podcina wyniosłą skarpę na odcinku Dobre – Podgórz. Tym samym przyczynia się do podkreślenia wyrazistości krawędzi w jej końcowym, zachodnim fragmencie. Za owo zepchnięcie Chodelki pod krawędź odpowiedzialna jest Wisła, a właściwie aluwia – materiał, który przez nią jest transportowany, a następnie akumulowany w dnie doliny. Wzmożona dostawa namułów podparła ujście Chodelki zmuszając ją do szukania nowego ujścia. Na namułach wiślanych z kolei wykształciły się żyzne mady warunkujące istnienie tutaj zagłębia sadowniczego Lubelszczyzny.

Wisła jest ostatnią tej wielkości, dziką rzeką w Europie. Niewątpliwie dodaje to wiele uroku krajobrazowi doliny rzeki.

 Mamy możliwość obserwacji rzeki dzikiej (roztokowej), której koryto rozwidla się na szereg ramion rozdzielonych podłużnymi, wrzecionowatego kształtu wyspami i piaszczystymi mieliznami (wiśliskami). Koryto rzeki charakteryzuje się niewyrównanym biegiem i zmienną głębokością. Rzeka często zmienia nurt, przerzucając go raz pod lewy, raz pod prawy brzeg. Spowodowane jest to nadmiarem materiału w stosunku do możliwości transportowych rzeki. Od XV wieku Wisła nabierała charakteru rzeki roztokowej. Przeciążenie rzeki materiałem spowodowane jest intensywnym rozcinaniem erozyjnym w wyniku gospodarczej działalności człowieka (głównie karczunku lasów i powiększania areału gruntów ornych). Ma więc ono charakter antropogeniczny. Na reżim i wielkość przepływu Wisły w przełomowym jej odcinku od okolic Zawichostu aż po Puławy główny wpływ ma sytuacja w górnej  części dorzecza. W korycie Wisły występują duże wahania przepływu, zarówno w ujęciu miesięcznym, sezonowym jak i rocznym. Średni przepływ w Puławach, obliczony na podstawie materiałów Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej za okres 1951-1977, wynosił 470 m3/s, przy czym absolutne minimum przepływu zanotowane 25 stycznia 1952 roku wynosiło 97,7 m3/s, a maksymalny przepływ zanotowany w Puławach 22 lipca 1970 roku wynosił 6460 m3/s. Ogólnie wysokie przepływy notuje się od lutego do sierpnia. W ujęciu sezonowym minimalne przepływy notowane są w jesieni lub w zimie.

W korycie Wisły widzimy elementy zabudowy hydrotechnicznej w postaci tam i opasek wykonane w ramach małej regulacji rzeki. Do budowy grobli poprzecznych i podłużnych, które mają na celu uformować i zawęzić koryto, wykorzystano wiklinę porastającą terasę zalewową oraz kamień eksploatowany w okolicznych  kamieniołomach (w Nasiłowie i w Kazimierzu).     

 Znaczne rozszerzenie doliny Wisły (do kilku a nawet kilkunastu kilometrów) w środkowym odcinku Małopolskiego Przełomu Wisły (od Kamienia po Podgórz) wiąże się z budową geologiczną, a konkretnie z wychodniami miękkich i mniej odpornych skał – margli oraz kredy piszącej.

Na południu dostrzeżemy północny skłon Wzniesień Urzędowskich, obrzeżających Kotlinę Chodelską, a przy dobrej widzialności, zwłaszcza podczas napływu mas powietrza arktycznego, na południo-zachodzie także Góry

Świętokrzyskie. Przy sprzyjających warunkach, suchym i nie zanieczyszczonym powietrzu, czytelna jest nawet wieża stacji przekaźnikowej na Świętym Krzyżu (Łyścu – 595 m n.p.m.).

Po dłuższym odpoczynku, nasyciwszy wzrok niezwykłą panoramą, powracamy do głębocznicy o pionowych ścianach, która rozcina północną, akumulacyjną krawędź czapy lessowej. Skręcamy w lewo, w dół, do wsi Podgórz. Północna krawędź porośnięta jest grądem. Po wyjściu z głębocznicy zachwyci nas pejzaż Równiny Bełżyckiej oraz Równiny Radomskiej (po drugiej stronie Wisły) z ruinami okazałej rezydencji magnackiej w Janowcu.

Gwałtownie urywa się zasięg pokrywy lessowej i droga zmienia barwę z żółtej na białą.

7.      Rędziny 

Na polach pojawiają się okruchy białej skały macierzystej, a poziom próchniczy, jak się przekonamy we wcięciu drogowym, wskutek erozji jest bardzo płytki. Mamy tutaj przykład gleby zwanej rędziną, a konkretnie rędziny inicjalnej – początkowego stadium rozwoju.

Są to gleby wytworzone ze skał bogatych w węglan lub siarczan wapnia. Sam termin „rędzina” pochodzi z języka polskiego, gdzie w języku gwarowym (staropolskim) oznacza charakterystyczne odgłosy wydawane przez narzędzia rolnicze, podczas uprawiania tego typu gleby, zawierającej szkielet skalny. Ciekawostką jest to, że „rędzina” z języka polskiego trafiła do naukowej, międzynarodowej, terminologii gleboznawczej.

 W Podgórzu docieramy do niebieskiego szlaku turystycznego (Annopol – Dęblin).

Dalsza wędrówka może przebiegać według dwóch wariantów – przejście z biegiem Wisły do Kazimierza Dolnego (ok. 6 km) lub powrót pod skarpą do Dobrego, do miejsca z którego wyruszyliśmy (ok. 3 km).

Wariant I

 Przecinamy drogę biegnącą wzdłuż wioski i kierujemy się niebieskim, nadwiślańskim  szlakiem na północny wschód. Po prawej ręce mijamy budynek szkoły, dawny dwór. Po przejściu około 1 km białą, „wapienną drogą”, wśród pól i sadów, schodzimy do suchej dolinki, rozcinającej zachodnią krawędź Równiny Bełżyckiej. W korycie Wisły ujrzymy rezerwat przyrody „Krowia Wyspa”.

Wyspa położona na południo-zachód od Mięćmierza to Krowia Wyspa – częściowy rezerwat faunistyczny, utworzony Zarządzeniem Ministra Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa z dnia 9 października 1991 roku. Celem objęcia ochroną rezerwatową wyspy jest zachowanie stanowisk lęgowych wielu gatunków ptaków. Na wyspie gnieżdżą się między innymi: ostrygojad, sieweczka obrożna, sieweczka rzeczna, czajka, mewa białogłowa, mewa czarnogłowa, mewa pospolita, rybitwa zwyczajna, rybitwa białoczelna. Na początku lat 80-tych ornitolodzy znaleźli tutaj jedno z pierwszych śródlądowych stanowisk lęgowych ostrygojada w Polsce. Na Krowiej Wyspie nie sadzono nigdy wikliny, a od lat użytkowana była jako pastwisko. Ten typ gospodarowania spowodował wykształcenie się na wyspie specyficznych zbiorowisk roślinnych. Powierzchnia całkowita rezerwatu, obejmująca obszar wyspy, piaszczystych mielizn i wód przybrzeżnych, wynosi 62,30 ha.)

Przecinamy dno dolinki i ponownie wychodzimy na lekko falistą równinę, aby po kolejnych 100 m dotrzeć do Mięćmierza.

Niebieskim szlakiem wychodzimy na Wapienną Górę – wzgórze Albrechtówki. Stąd, po przejściu 3 km dnem doliny Wisły, dojdziemy do kazimierskiego rynku.

Wariant II

Kierujemy się na południe, wzdłuż Chodelki, drogą biegnącą tuż przy krawędzi. Na odcinku, gdzie Chodelka intensywniej podcina – atakuje stok krawędzi, zaznacza się strefa źródlisk, bijących ze spękanych skał podłoża kredowego.

W odległości około 1 km od Podgórza docieramy do pierwszych zabudowań Dobrego. Nad tymi zabudowaniami znajdują się, opisane w literaturze geologicznej, unikalne odsłonięcia dokumentujące procesy jakie zachodziły w warunkach klimatu peryglacjalnego (tundrowego) podczas ostatniego zlodowacenia w epoce lodowej. Są to tzw. formy krioplanacyjne i osady związane z soliflukcją.

8.      Kuesta

Kotlina Chodelska w sensie geologicznym stanowi formę antyklinalną (grzbiet fałdu) zbudowana ze skał wieku kredowego o różnej odporności. W jądrze antykliny znajdują się mniej odporne skały typu margli i kredy piszącej, które przyczyniły się do wypreparowania Kotliny. Mamy więc tutaj inwersję (odwrócenie) rzeźby terenu w stosunku do budowy geologicznej. Skały podłoża kredowego zapadają pod niewielkim kątem (rzędu kilku stopni) ku północo-wschodowi, przy czym o ile w dolnej części krawędzi znajdują się wychodnie skał miękkich, mniej odpornych, typu margli i kredy piszącej, o tyle górne partie krawędzi budują skały bardziej odporne, z przewarstwieniami opoki. Taki typ krawędzi, związany ze zróżnicowaną odpornością warstw skalnych zapadających monoklinalnie nazywa się kuestą.

Badania naukowe (geologiczne i geofizyczne) wskazują, iż krawędź kształtowana w trakcie fazy laramijskiej orogenezy alpejskiej, na przełomie ery mezozoicznej i kenozoicznej, posiada założenia tektoniczne, nawiązujące do struktur podłoża paleozoicznego. Dlatego Skarpę Dobrską określa się jako kuestę o założeniach tektonicznych, o niewygasłej do dzisiaj aktywności tektonicznej.

Wyraźnie wyodrębnia się kilkumetrowej miąższości pokrywa lessów nadbudowana w okresie zlodowacenia północno-polskiego (ostatniego). Jednak wskutek degradacji w dolnej części stoku, lessy zostały usunięte odsłaniając wychodnie starszych skał węglanowych. Zwraca naszą uwagę duża różnorodność form erozyjnych, w tym głęboko wciętych wąwozów.

Po pokonaniu około 3 km od Podgórza docieramy do miejsca, z którego rozpoczęliśmy naszą wyprawę na krawędź i wokół rezerwatu przyrody „Skarpa Dobrska”. Z pewnością chętnie tutaj powrócimy.

 

                                                                                            Ścieżka dydaktyczna „Rogów”

  Rogów (gm. Wilków) położony jest w strefie krawędziowej Równiny Bełżyckiej i Kotliny Chodelskiej. Krawędź rozcięta jest systemem wąwozów lessowych, zbiegających się w dolinie Jaworzanki, w centrum wioski. Na mapie topograficznej, czy z lotu ptaka, wąwozy Rogowskie przypominają pająka lub morską ośmiornicę, stąd niekiedy bywają nazywane „rogowską ośmiornicą”.

       Długość trasy – około 5 km.

Czas potrzebny na pokonanie trasy to około 2,5 – 3 godziny.

Dojazd własnym środkiem transportu.  

Wycieczkę rozpoczynamy przy Szkole Podstawowej w Rogowie. Idziemy drogą około 800 metrów w kierunku północo-wschodnim, wzdłuż wioski. Następnie skręcamy w pierwszą, wychodzącą z wylotu wąwozu zwanego Średnieńskie Doły, drogę gruntową. Po przejściu 200 metrów w kierunku północo-zachodnim, z prawej strony, czyli na lewym zboczu odsłania się profil geologiczny.

 1.      Skały podłoża

Dolina Jaworzanki, podobnie jak i inne doliny w strefie krawędziowej Równiny Bełżyckiej i Kotliny Chodelskiej, nawiązuje do spękań tektonicznych podłoża. Przyjmuje ona tutaj kierunek NE-SW, zgodny z przebiegiem poprzecznych uskoków. Kierunek taki ma między innymi hipotetyczny uskok wyznaczający przebieg doliny Wisły na odcinku Podgórz – Parchatka. Poprzeczne uskoki przesuwcze powstawały prawdopodobnie na przełomie kredy  i trzeciorzędu w fazie laramijskiej, około 65 milionów lat temu.

Nad kilkumetrowej wysokości osypiskiem zwietrzałych skał górnokredowych pojawiają się utwory budujące podstawę węglanowej krawędzi Równiny Bełżyckiej i Kotliny Chodelskiej. Odsłaniają się tutaj zwietrzałe opoki i margle z wkładkami kredy piszącej. Bardziej odporne opoki tworzą kilku i kilkunastocentymetrowej grubości przewarstwienia. Są one barwy białej i nie są zwietrzałe w takim stopniu jak margle i kreda pisząca. Skały te pochodzą z końca ery mezozoicznej, z kredy górnej.

 Kuesta

Warstwy skalne zapadają pod niewielkim kątem w kierunku NNE, jednak w tak małym odsłonięciu jest to trudne do uchwycenia. Ponieważ warstwy zapadają monoklinalnie (pod takim samym kątem) i górną partię węglanowej krawędzi budują odporniejsze skały, krawędź Równiny Bełżyckiej możemy nazwać kuestą.

Kotlina Chodelska w sensie geologicznym stanowi formę antyklinalną (grzbiet fałdu) zbudowana ze skał wieku kredowego o różnej odporności. W jądrze antykliny znajdują się mniej odporne skały typu margli i kredy piszącej, które przyczyniły się do wypreparowania Kotliny. Mamy więc tutaj inwersję (odwrócenie) rzeźby terenu w stosunku do budowy geologicznej. Skały podłoża kredowego zapadają pod niewielkim kątem (rzędu kilku stopni) ku północo-wschodowi, przy czym o ile w dolnej części krawędzi znajdują się wychodnie skał miękkich, mniej odpornych, typu margli i kredy piszącej, o tyle górne partie krawędzi budują skały bardziej odporne, z przewarstwieniami opoki. Taki typ krawędzi, związany ze zróżnicowaną odpornością warstw skalnych zapadających monoklinalnie, nazywa się kuestą.

Badania naukowe (geologiczne i geofizyczne) wskazują, iż krawędź kształtowana w trakcie fazy laramijskiej orogenezy alpejskiej, na przełomie ery mezozoicznej i kenozoicznej, posiada założenia tektoniczne, nawiązujące do struktur podłoża paleozoicznego. Dlatego krawędź Równiny Bełżyckiej określa się jako kuestę o założeniach tektonicznych, o niewygasłej do dzisiaj aktywności tektonicznej.

Kuesta ta nawiązuje do dyslokacji tektonicznej równoległej do uskoku podłużnego w osi (antykliny) Kotliny Chodelskiej.

W stropie skał górnokredowych występuje cienka warstwa bruku z głazikami pochodzenia lodowcowego, a więc przyniesionymi przez lądolód. Glina zwałowa w tym miejscu została prawdopodobnie usunięta wskutek procesów erozji i denudacji. W dnie doliny Jaworzanki spotyka się kilkumetrowej miąższości warstwę gliny lodowcowej. Bliżej z tą glacjalną skałą zapoznamy się przy jednym ze stanowisk ścieżki. W Kotlinie Chodelskiej, która wywarła wpływ na zasięg lądolodu w okresie zlodowacenia środkowopolskiego, występują aż dwa pokłady gliny zwałowej z tego glacjału.

Bezpośrednio na warstwie bruku znajduje się pokrywa lessów, które osadziły się podczas ostatniego zlodowacenia.

Powracamy na południowy wschód do doliny Jaworzanki. Po dojściu do głównej drogi kierujemy się w lewo na północny wschód. Po przejściu kolejnych 550 metrów dnem doliny dochodzimy do miejsca, w którym łączą się dwa potoki wypływające z dwóch wąwozów. Teraz skręcamy w lewo, w kierunku północnym. Na zboczu pojawia się ilasta zwietrzelina skał kredowych, a dalej przy drodze, pod krzewiastą roślinnością odsłania się, trudna do wykrycia na pierwszy rzut oka, skała osadowa – martwica wapienna.

2.      Martwica wapienna

Skała pojawia się punktowo w kilku miejscach na odcinku kilkunastu metrów. Grubość warstwy martwicy dochodzi do pół metra.

Martwica barwy jasno-zielono-szarej jest skałą porowatą i stosunkowo lekką. Natrafić można w niej na skorupki ślimaków oraz szczątki i odciski liści.

Na powstanie martwicy miało wpływ kilka czynników: obecność węglanu wapnia w skałach podłoża oraz wpływ wód podziemnych wzbogaconych w dwutlenek węgla. Węglan wapnia mógł być pobierany z miąższych pokładów lessu, jak również ze skał kredowych, bogatych w ten składnik. Wody opadowe, zawierające dwutlenek węgla, przesiąkając przez te skały, reagowały z węglanami tworząc kwaśne węglany wapnia. Te z kolei rozpuszczając się w wodzie przechodziły do roztworów.

 H2O + CO2 ---> H2CO3

2H2CO3 + CaO ---> Ca(HCO3)2 + 2H2O

Część materiału budującego martwicę transportowana była w postaci roztworu a część w postaci zawiesiny.

W miejscu wypływu wód podziemnych na powierzchnię, wskutek spadku ciśnienia hydrostatycznego i zmian temperatury, wody pozbywały się części roztworu. Proces odkładania węglanu wzmagało ulatnianie się CO2 w powietrze oraz wiązanie go przez rośliny do procesu fotosyntezy. Zwiększona wilgotność oraz zawartość dwutlenku węgla w miejscu wysięku wód gruntowych sprzyjała zaś, z drugiej strony, rozwojowi roślinności krzewiastej, która zasiedliła miejsca występowania martwicy.

Ca(HCO3)2 --->CO2 + H2O + CaCO3

 W skład martwicy wchodzą również, tworzące naskorupienia, związki żelaza i innych pierwiastków.

Wyruszamy w dalszą wędrówkę na północo-zachód, w kierunku źródeł potoku. Po prawej stronie, na lewym zboczu, pojawiają się młode formy erozji wąwozowej. Miejscami odsłaniają się pionowe ściany lessowe. Po przejściu 250 metrów od ostatniego stanowiska droga skręca na północo-wschód, a dolina ulega rozszerzeniu. Droga biegnie dnem doliny. W odległości 500 metrów od miejsca, w którym natrafiliśmy na martwicę wapienną, znajduje się strefa źródliskowa potoku.

3.      Źródła

 Źródła biją spod obydwu zboczy oraz z dna doliny na odcinku około100 metrów. Dno jest silnie pocięte korytami strug. Na „nadgryzionych” niszami źródliskowymi zboczach rozwijają się procesy złaziskowe.

W miejscach wypływu wód na powierzchnię zauważamy silnie spękane fragmenty skał górnokredowych. Informuje nas to, że źródła zasilane są wodami piętra kredowego. Ze spękań skalnych pulsuje krystalicznie czysta woda, która według przekazów miejscowej ludności ma właściwości lecznicze. Strefę źródliskową Jaworzanki uznano za niezwykle cenną przyrodniczo i objęto ją w 1992 roku ochroną.

Wody piętra kredowego występują w skomplikowanym układzie. Zazwyczaj zwierciadło wód występuje w kilku poziomach i nawiązuje do naprzemianległego ułożenia warstw o różnej przepuszczalności (margle-opoki). Poza tym , na układ wód podziemnych piętra kredowego duży wpływ wywierają strefy drożnych spękań tektonicznych, które magazynują i odprowadzają dużą część tych wód. Stąd wody te nazywane są wodami szczelinowo-warstwowymi.

Wody piętra kredowego wykazują korzystne właściwości fizyko-chemiczne: są bezbarwne, średniotwarde i twarde, posiadają dużą przejrzystość i temperaturę około 9o c. Mineralizacja ich pozostaje na poziomie 300-500 mg/l. W składzie chemicznym przeważają jony HCO3- i Ca++. Poza wymienionymi właściwościami, powszechność korzystania studni gospodarskich z wód podziemnych piętra kredowego wynika z ich dużej zasobności.

Część wód opadowych czy roztopowych przesącza się przez miąższe pokłady lessu, nie dociera do głównego zbiornika wodnego i zatrzymuje się na nieprzepuszczalnej warstwie gliny zwałowej, ile lub ilastej zwietrzelinie skał podłoża. Wody te tworzą zbiornik podlessowych wód piętra czwartorzędowego. Najczęściej występują one na głębokości 10-25 metrów. Niekiedy w dnach i zboczach wąwozów, rozcinających warstwę lessu, występują one na powierzchnię w formie źródeł, wycieków, młak czy wysięków. W okolicach Rogowa, w niektórych wąwozach, spotyka się słabe wysięki wód podziemnych, które w pewnej odległości giną w zwietrzelinie skał podłoża. Wypływy te mają niewielką wydajność.

Idąc wąwozami będziemy mogli obserwować ich różne stadia rozwoju

Stadia rozwojowe form erozji wąwozowej

Idąc wzdłuż jednej nawet formy wąwozowej, możemy wyróżnić kilka faz jej rozwoju. Począwszy od górnej partii wąwozu będą to młode formy sufozyjne i bruzdy erozyjne, które poniżej rozwijają się w V-kształtne debrze, krótkie, porośnięte drzewami dolinki o spadku dna przekraczającym często 30%. Debrze na skutek wylesienia mogą przekształcić się w wądoły. Na zboczach, pokrytych darnią, wądołów o podmokłym dnie, zachodzą zazwyczaj na dużą skalę procesy złaziskowe. Z debrzy mogą również tworzyć się typowe, długie wąwozy lessowe, niekiedy głębokie do 30-40 metrów. Wąwozy charakteryzują  się niewyrównanym spadkiem. Ostatnim stadium erozji wąwozowej są parowy, o przekroju poprzecznym w kształcie odwróconego trapezu, z szerokim dnem i łagodnymi zboczami. Dominującym procesem jest tutaj akumulacja materiału w dnie parowu i łagodzenie nachylenia zboczy.

W górnej części, w głowie wąwozu możemy zaobserwować urozmaiconą rzeźbę, powstałą w wyniku działania procesów sufozji (sufozji). Dochodzi dzięki niej do powstania ostrych form studniowatych i kotłowatych, zazwyczaj owalnego kształtu. W głowach wąwozów tworzą one ciągi równoległych do siebie i oddzielonych grzędami bruzd.

Formy sufozyjne (suffozyjne)

powstają w wyniku wypłukiwania lessu i drążenia przez wsiąkające wody podziemnych kanałów i tuneli, a następnie zapadnięcia się lessowego sklepienia nad pustymi pieczarami. Obok mechanicznego usuwania drobnych ziaren pyłu, wpływ na rozwój tego typu form ma również chemiczne rozpuszczanie składników zawartych  w lessie, a zwłaszcza węglanu wapnia.

W wyniku procesów  sufozji rozwijają się - w głowach wąwozów i górnych partiach zboczy wąwozów - ostre formy kotłowate i studniowate, oddzielone od głównego wąwozu wyraźnym progiem.

Z czasem pionowe ściany kotłów i studzien ulegaja zniszczeniu i tworzą się  formy lejów. Gdy nastąpi rozcięcie progu oddzielającego formę sufozyjną od wąwozu, zostaje ona włączona do odwadniania powierzchniowego, tworząc często zawieszona dolinkę.

Ruszamy w kierunku północo-wschodnim. Zbocza wąwozu nacięte są mniejszymi formami wąwozowymi o kierunku mniej więcej prostopadłym w stosunku do doliny głównej. Po przejściu około 100 metrów droga skręca na północny-zachód, a po dalszych kilkudziesięciu metrach ponownie na północny wschód. Pod zboczami pojawiają się zagłębienia i nisze po źródliskach. Dno formy ulega raz rozszerzeniu, to znów zwężeniu. Lewe zbocze porośnięte jest głównie roślinnością trawiastą i krzewiastą. Po przejściu dalszych 250 metrów, gdzie po lewej stronie drogi rośnie kilka wierzb, skręcamy w prawo na wschodo-północo-wschód, w wąwóz rozcinający lewe zbocze.

Obserwując roślinność grądu idziemy dnem wąwozu około 200 metrów.

Roślinność grądu

Zbiorowiska leśne, które tutaj widzimy, porastające wąwozy, a występujące na żyznych glebach wytworzonych z lessów, to grądy. Łatwo w ich wielowarstwowej budowie wyróżnimy najwyższą warstwę drzewostanu, z dominującym grabem i domieszką dębu, lipy, brzozy czy klonu, niższą warstwę krzewów oraz tworzące runo – warstwy: zielną oraz mchów i porostów. Wczesną wiosną, zanim drzewa pokryją się liśćmi, dna i zbocza wąwozów przemieniają się w barwne dywany. Obok zawilców gajowych, przylaszczek czy miodunek spotykamy chronione gatunki: śnieżyczkę przebiśnieg i wawrzynka wilczełyko. Latem szczególnie pięknie kwitnie lilia złotogłów, parzydło leśne oraz marzanka wonna. Warto zwrócić też uwagę na zapylanego przez ślimaki kopytnika pospolitego, o charakterystycznych w kształcie kopytka liściach.

Następnie ścieżka skręca na południe. Stopniowo deniwelacje ulegają zmniejszeniu     i po kolejnych 100 metrach wychodzimy na wierzchowinę lessową. Znajdujemy się na wysokości około 213 m n.p.m. dochodzimy do drogi gruntowej i kierujemy się w prawo, na zachód. Po przejściu około 100 metrów zauważymy, że droga stopniowo wcina się w podłoże, a wcięcie drogowe przekształca się w głębocznicę. Dzięki temu, na dłuższym odcinku trasy możemy prześledzić profile glebowe.

 Gleby

Znaczną powierzchnię obszarów wierzchowin lessowych zajmują gleby brunatne właściwe i wyługowane. Gleby te zaliczane są najczęściej do II i III klasy kompleksu pszennego bardzo dobrego i dobrego. Posiadają one słabo kwaśny lub obojętny odczyn i zawierają 2-3 % próchnicy.

Zauważmy, że wraz ze wzrostem spadków terenu maleje miąższość profilu glebowego i poważnej redukcji ulegają górne poziomy glebowe. Większość zboczy pokrywają mianowicie gleby lessowe, należące do kompleksu gleb brunatnych erodowanych. Swoja budowę profilową (zużycie górnych poziomów do iluwium) zawdzięczają silnym procesom erozyjnym. Charakteryzują się one niewielką zawartością próchnicy (około 2%) i pozbawione są do około 1,5 m węglanu wapnia. Zalicza się je do klasy III b kompleksu pszennego dobrego.

W strefie krawędziowej Kotliny Chodelskiej rolniczy kompleks tworzy układ polowo-leśny. Uprawia się tutaj intensywnie uprawy zbożowe i okopowe. Istnieje natomiast potencjalna możliwość zwiększenia areału upraw sadowniczo-warzywniczych.

Sam obszar Kotliny Chodelskiej posiada niezwykle korzystne warunki dla rolnictwa ze względu na żyzne gleby (od I do IV klasy) oraz sprzyjający klimat. Kotlina Chodelska charakteryzuje się wysoką produktywnością rolniczą, o najwyższej w województwie lubelskim wartości sprzedaży produktów rolnych. Wysoki jest na tym terenie wskaźnik zatrudnienia w rolnictwie (50-70 osób na 100 mieszkańców). Mamy tutaj prawdziwą mozaikę gruntów ornych, sadów i plantacji chmielu. Równinność terenu nie utrudnia intensywniejszej mechanizacji rolnictwa, jak to ma miejsce na silnie urzeźbionych terenach lessowych. Przed pobudowaniem wałów przeciwpowodziowych duże zagrożenie dla żyznej Kotliny Chodelskiej stanowiły wylewy Wisły.

Schodzimy do głębocznicy i po przejściu kilkunastu metrów mamy możliwość przyjrzenia się formie i zapoznania się z lessem.

4.      W głębocznicy lessowej

 Znajdujemy się w głębocznicy lessowej. Głębocznice nie są formami naturalnymi jak poznane wcześniej formy erozji wąwozowej.

Głębocznica lessowa jest formą przypominającą naturalny wąwóz, która swoje powstanie zawdzięcza działalności człowieka. Właśnie człowiek, prowadząc drogi po stromiej nachylonych zboczach dolin i stokach wierzchowin, doprowadził do koncentracji spływu wód opadowych i roztopowych, które rozcinają podatne na działanie wody pokrywy lessowe. Pewien udział w kształtowaniu formy mają też koła pojazdów przejeżdżających głębocznicą. Głębocznica jest więc formą antropogeniczną. Forma ta charakteryzuje się  pionowymi, pozbawionymi roślinności ścianami-zboczami, adno jej wykorzystywane jako droga, jest wyrównane. Głębocznice osiągają głębokośćrzędu kilkunastu i więcej metrów. W odróżnieniu od typowych wąwozów głębocznice nie posiadają zazwyczaj bocznych odgałęzień i na mapie łatwo możemy je poznać po prostolinijnym przebiegu.

Dno ich w wyniku wykorzystania pod drogi jest wyrównane.

Możemy tutaj bliżej zapoznać się z lessami

Lessy są skałami pylastymi. Łatwo się możemy o tym przekonać rozcierając w palcach grudkę skały. Skała w dotyku jest miękka i przypomina mąkę lub puder. Średnia średnica ziaren dla lessu akumulowanego w okresie ostatniego zlodowacenia, w przedziale czasowym 100-15/12 tysięcy lat temu, mieści się we frakcji 0,020-0,035 mm. Less składa się głównie z ziaren kwarcu i stąd w składzie chemicznym dominuje krzemionka, której udział w lessach z ostatniego zlodowacenia dochodzi do ponad 80%. Zawartość tlenków glinu, żelaza, wapnia    i potasu wynosi kilka procent. Stosunkowo duży jest udział węglanu wapnia. Właśnie temu składnikowi w głównej mierze, less zawdzięcza zdolność do tworzenia pionowych ścian. W pokrywach lessowych można spotkać wytrącenia węglanu wapnia w postaci tak zwanych kukiełek lessowych (laleczek lessowych).

Z cech fizycznych lessów na uwagę zasługuje wysoka porowatość, wahająca się w przedziale 40-50%. Less jest wrażliwy na działanie wody – cechuje go silna rozmywalność       i rozmakalność oraz zdolność do osiadania przy zawilgoceniu.

Less jest utworem osadowym, eolicznym, a więc zakumulowanym przez wiatr. W akumulacji lessu brały udział wiatry, które przewiewały pył głownie z obszarów dolinnych z odległości od kilku do kilkudziesięciu kilometrów. Wytrącanie pyłu następowało w wyniku turbulencji wiatrów wywołanej urzeźbieniem i związanym z tym spadkiem energii transportującej. Opadający na powierzchnię terenu less mógł być tutaj zatrzymywany przez roślinność.

Akumulacja lessu odbywa się w warunkach klimatu peryglacjalnego (tundrowego), w czasie ochłodzenia klimatu. Okresy ocieplenia zaznaczały się przerwami w akumulacji pyłu      i rozwojem gleb na lessach. Dzisiaj w odkrywkach lessowych możemy spotkać warstwy gleb kopalnych z okresów zarówno interglacjalnych, czyli ociepleń klimatu między zlodowaceniami, jak również słabiej wykształcone gleby, z okresów interstadialnych (między kolejnymi nasunięciami lądolodu podczas jednego zlodowacenia). Przeciętne maksymalne tempo akumulacji pyłu lessowego podczas ostatniego zlodowacenia dochodziło do 1 mm osadu w ciągu roku (okres 28-15/12 tysięcy lat temu).

Z powodu dużej porowatości i znacznej zawartości węglanu wapnia, który łatwo ulega rozpuszczeniu, less podatny jest na procesy osiadania oraz sufozji mechanicznej. W wyniku tego tworzą się ostre formy kotłów, studzien i lejów oraz słabiej zaznaczające się w krajobrazie bezodpływowe wymoki spotykane na wierzchowinach. Less łatwo ulega rozmakaniu i rozmywaniu. Stąd wynika konieczność ochrony terenów lessowych przed skutkami erozji, stanowiącej tutaj ogromne zagrożenie. Niekorzystne jest w szczególności prowadzenie orki wzdłużnej, zgodnej ze spadkiem zboczy, oraz zbyt bliskie podchodzenie      z uprawą do krawędzi wąwozów.

Schodzimy głębocznicą około 200 metrów. Na stromych ścianach rozwijają się zerwy. Gdzieniegdzie  w pokrywie lessowej pojawiają się cienkie warstwy piasku, a w dolnej części rudo-brunatnej barwy smugi, będące wytrąceniami tlenku żelaza. Zatrzymujemy się w miejscu, gdzie głębocznica skręca w prawo, na południowy zachód.

Tutaj na wysokości około 170 m n.p.m., na prawym zboczu, odsłania się kilkumetrowej wysokości odkrywka geologiczna, w której możemy wyróżnić kilka warstw.

5.      Odkrywka geologiczna

Analizę odkrywki rozpoczynamy od dolnej części, gdzie odsłania się najstarszy utwór widoczny w profilu – glina zwałowa. Glina jest barwy brunatnej. Jest to skała osadowa, zakumulowana przez topniejący lodowiec. Gliny zwałowe (morenowe) odznaczają się złym wysortowaniem materiału. Obok materiałów  ilastych mogą zawierać sporo ziaren większych, a nawet dużych okruchów, głazów i bloków skalnych.

W glinie spotykamy materiał północny, szczególnie duża ilość głazików skandynawskich występuje w stropowej części utworu, gdzie w wyniku rozmycia usunięty został drobniejszy materiał. Glina jest utworem bardziej zwięzłym i zbitym niż less. Trudno przepuszcza też infiltrujące wody podziemne.

Glina osadzona została w okresie zlodowacenia środkowopolskiego i jest dowodem na to, że lodowiec pokrył wówczas te tereny.

Kotlina Chodelska dwukrotnie podczas zlodowacenia środkowopolskiego znalazła się w zasięgu lądolodu. W fazie maksymalnego zasięgu około 290-280 tysięcy lat temu, kiedy po przejściowym ociepleniu (270 lat temu) nastąpiła recesja, a następnie ponowne nasunięcie lądolodu.

Nad warstwą bruczku, pokrywającego glinę zwałową, znajduje się zmiennej miąższości seria piasków warstwowanych oraz żwirków z głazikami północnymi. Piaski te są produktem procesów spłukiwania.

W stropie występują piaski pylaste przypominające less. Wyżej, w spągu lessów pojawia się warstwa mułku ilastego barwy szaroniebieskiej. Prawdopodobnie osad ten pochodzi z początkowego etapu akumulacji lessu. Kiedy to osadził się less siwy ilasty (siwe iły podlessowe), a na silniej nachylonych zboczach less zboczowy, warstwowany, powstały         w wyniku przerywania  procesu sedymentacji lessu procesami intensywnego spłukiwania.

Schodzimy kilkadziesiąt metrów do głównej doliny. W miejscu, gdzie łączą się potoki wypływające  z dwóch wąwozów, skręcamy w lewo i kierujemy się na wschód, wzdłuż potoku, do wąwozu zwanego Makuchów Dół.

W dnie potoku zauważymy dużą ilość skał krystalicznych oraz północnych piaskowców paleozoicznych.

Po 150 metrach wąwóz skręca w lewo, na północny-wschód. Na zboczach. Raz              z prawej raz z lewej strony, pojawiają się boczne wąwozy. Po przejściu dalszych 300 metrów w dnie wąwozu wykorzystywanego pod drogę, naszą uwagę zwrócą źródła szczelinowe.

6.      Źródła w Makuchów Dole

Potok zasilany jest głównie źródłami bijącymi spod zboczy wąwozu i z wąskiego dna, niewiele przekraczającego 1,5 metra szerokości. W źródłach wypływają, podobnie jak  w poprzednim wąwozie, wody piętra kredowego.

Warto zwrócić uwagę na otoczenie źródeł: mianowicie dolinki boczne (debrze) zawieszone są w stosunku do głównego wąwozu o kilka metrów. Wiele tego typu form rozwinęło się z kotłów i studni sufozyjnych. Po przekształceniu w formy lejowate, w wyniku, erozji, doszło do powstania całego systemu dolinek bocznych. Po opadach atmosferycznych   i roztopach wiosennych, progi zawieszonych dolinek rozcinane są stosunkowo głębokimi (do 2-3 metrów), bruzdami erozyjnymi.

Stąd możemy powrócić do centrum Rogowa. Jednakże warto wybrać się jeszcze na około 2 km spacer na wierzchowinę lessową i wędrówkę wzdłuż kolejnego wąwozu - „ramienia ośmiornicy”.

Od źródeł kierujemy się w górę, zgodnie z przebiegiem dna wąwozu, w kierunku wschodo-północo-wschodnim. Po kilkudziesięciu metrach skręcamy w prawe rozgałęzienie głównego wąwozu, w  kierunku zbliżonym do wschodniego -  tak wędrujemy około 350 m.  Następnie wąwóz zmienia kierunek na południowo-wschodni. Po kolejnych 250 m, przy rozgałęzieniu wąwozów już w partii wierzchowinowej, skręcamy w prawo – początkowo       w kierunku zachodnim, a dalej zbliżonym do południowego.

Wreszcie dotarliśmy na wierzchowinę lessową. Tu kierujemy się w prawo – na zachodo-północo-zachód.

Zauważmy charakterystyczną, dla silnie pociętych erozją wąwozową obszarów lessowych, strukturę użytkowania ziemi: powierzchnie wierzchowinowe zajęte są głównie pod grunty orne, natomiast wcinające się w pola języki wąwozów i stromiej nachylone zbocza oraz stoki porośnięte są zbiorowiskami leśnymi i zaroślowymi. Po wierzchowinie lessowej wędrujemy około 200 m, a następnie schodzimy na zachód do wlotu wąwozu. Teraz czeka nas wędrówka „ramieniem ośmiornicy rogowskiej”. Obserwując dynamiczną rzeźbę lessową i bogactwo przyrodnicze siedliska grądowego po około 800 m docieramy do jednego z ramion potoku Jaworzanka. Z biegiem cieku dotrzemy do centrum wioski, skąd rozpoczęliśmy pieszą wędrówkę.

Galeria zdjęć

Dane teleadresowe

Zespół Lubelskich Parków Krajobrazowych

Ośrodek Zamiejscowy w Lubartowie

ul. Leśna 1

21-100 Lubartów

tel.:81 8510177

email: lubartow.zlpk@lubelskie.pl